poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Fit Girl #2

Cześć słoneczka! dzisiaj średnia pogoda ,ale może jakoś na dniach się coś poprawi...w końcu bliżej niż dalej do tego maja ,do wakacji , do wyjazdów... ja mam wiele wyjazdów już zaplanowanych na okres wakacyjny
ale jeszcze sie nie bede nimi z wami dzielić , bo nie wiadomo , ktore z nich sie odbędą ,a które to po prostu głupie wymysły i niebawem przejdą mi w mojej głowie. Do mojego wyjazdu do Wrocławia zostały 4 dni - w piątek wyjeżdżam po południu , wieczorem będę na miejscu . Bardzo się cieszę z tego wyjazdu ,bo spotkam się wreszcie z najważniejszą dla mnie w tej chwili osobą - moim mężczyzną  ,za którym okropnie tęsknie..!
Zdjęcia do posta były zrobione jakiś czas temu więc możecie zobaczyć jak wyglądałam w pierwszej połowie 30-dniowego wyzwania , o którym pisałam w poście '' Fit girl #1''
Teraz nieco zmieniłam trening. Jedno wyzwanie się skończyło , natomiast drugie zaczęło .. teraz postawiłam bardziej na partie brzucha, choć nie zrezygnowałam z dalszego modelowania moich nóg oraz tyłka! dla mnie w dalszym ciągu nie jest to idealny efekt, tak więc zwiększyłam ciężary na sztandze i działam sobie dalej w kolejnym wyzwaniu . Trening jaki teraz mam to przysiady ze sztangą , brzuszki oraz nożyce. . ku mojemu zaskoczeniu nożyce strasznie ''wchodzą'' w brzuch ,tak więc po miesiącu na pewno zauważymy jakieś większe efekty mojej pracy . Zaraziłam się pasją trenowania, wszelkich ćwiczeń od Adika i wcale tego nie żałuję ,choć teraz nie żyjemy w najlepszych relacjach . Tak już z nami bywało nie raz, więc z pewnością za jakiś czas znowu będzie wszystko w najlepszym porządku . Jutro mam uczestniczyć w rozprawie sądowej...rzecz jasna jako świadek ale stresuje się chyba bardziej niż moi '' oskarżeni'' których przez ten dobry rok od zajścia zdążyłam doskonale poznać .
To by było na tyle! do zobaczenia kolejnym razem papa :*







 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz