niedziela, 7 sierpnia 2016

SPACER | ZIELONE SPODENKI

hejka witam was słoneczka kolejny raz , po kolejnej tym razem okropnie długiej przerwie spowodowanej wiecznymi wyjazdami , spotkaniami , rozmowami i także tym,że przecież są wakacje! Ale nie martwcie się ,bo ani przez chwilę o was nie zapomniałam... Tak więc serduszko cały czas przy was i motywacje do pisania kolejnych postów na tym blogu . W ciągu ostatniego miesiąca zachodzą ogromne zmiany... w moim wizerunku, zachowaniu a nawet w kontaktach międzyludzkich . Staram się wyrzucić z mojego słownika wszelkiego rodzaju wulgaryzmy , możliwe ,że kiedyś nawet nauczę się być miła dla ludzi których nie darzę zbyt wielką sympatią...kto wie.. :)
Od niektórych ludzi zwyczajnie lepiej jest się odciąć niż trwać w relacji , która nas tylko dołuje i wyniszcza emocjonalnie i nerwowo.. KONIEC Z TYM !
Co do stylizacji , jest ona typowo letnia ,ale już na pierwszym planie widać bluzkę z dłuższym rękawem niż zwykle jest to w lato..- to  z racji tego,iż jest to stylizacja bardziej na letnie wieczory . Bluzka jest z CROPPa za około 60 zł, spodenki są w łatki i wszelkiego rodzaju naszycia...jest to celowe i nie było przerabiane przeze mnie... są kupione z internetowej strony Angielskiej, natomiast nazwa strony wyleciała mi z głowy.
do tego połączenia nie mogło zabraknąć białych trampek , które idealnie komponują się z jasnymi spodenkami i białą bluzką z Buziakiem w kolorze dosyć rzucającym się w oczy . Do całości nie mogło zabraknąć jakiegoś akcentu stąd bransoletki w dosyć rzucających się w oczy kolorach . 










sobota, 21 maja 2016

Pudrowy róż | czarne akcenty

Hej skarby, witam po króciutkiej przerwie pomiędzy postami ,
 która nie była spowodowana kompletnie niczym ! Był piękny początek
maja  i nie miałam ochoty go spędzać przed komputerem/laptopem/tabletem
 czy telefonem. Tak więc post się delikatnie przesunął . Odnośnie waszych
 pytań na priv do mnie czy będę dalej nagrywała coś na youtube.pl po tym
jak spotkałam się z niemiłym zachowaniem kilku osób . Powiem tak jak mówiłam
 już dużo wcześniej... Będę nagrywała mimo wszystko i wbrew wszystkim ,bo jednak są osoby ,
 którym się to bardzo podoba , wspierają mnie w moim dążeniu do jakichkolwiek celów za co
 im z całego serduszka dziękuję i tak , będę nagrywała ,a tamte dwa filmiki usunęłam nie
 ze względu na kogoś czy cokolwiek innego. Stwierdziłam ,że będę nagrywała po prostu coś
 bardziej tematycznego na początek , dopiero później coś z pytankami itp.. Także czekajcie
 niecierpliwie, a ci którym się to faktycznie nie podoba (nie z nienawiści do mnie) tylko
 bez celu żadnego : po prostu nie wchodźcie na mój kanał i tego nie oglądajcie . Ja mam waszą
opinię głęboko w moim pięknym i wysportowanym tyłeczku . :)

Co do dzisiejszego postu : Sesja odbywała się w Bydgoszczy , w jednym z ''parków''
 z drzewami owocowymi. Wybrać mogłam tylko kilka zdjęć , więc ze 148 zdjęć zrobionych
 wybrałam tylko tyle ile mogłam , mam nadzieje ,że wam się spodobają pomimo tego ,że mój
wspaniały fotograf był jednakże amatorem i dopiero uczy się jakiegokolwiek fotografowania
 i zabawy z aparatem. Nie zniechęcajcie go ! bo mi się jego praca bardzo podobała...
tym bardziej ,że uchwycił mnie w kilku nietypowych dla rzeczywistości odsłonach . JESTEM ZACHWYCONA !!! <3 












sobota, 14 maja 2016

Kraków

Witam mordeczki ! Tak się złożyło ,że ostatni tydzień spędziłam sobie w cudownym mieście-Kraków , z czego jestem okropnie zadowolona ! A stało się to z powodu spraw/interesów mojego ukochanego . Tak czy siak udało mi się chociaż zwiedzić tą najciekawszą część tego pięknego miasta i zdobyć kilka fotek z moją osobą w tych miejscach . Oczywiście nie robiłam sobie zdjęć na każdym kroku ,tak więc opis tego ,a nawet te zdjęcia nie oddadzą moich wrażeń i przeżyć związanych z tym miejscem, ale jednak coś pokazują ... podobają mi się strasznie! <3
Było dużo zwiedzania ale w zasadzie równie dużo biegania,załatwiania, kombinowania...tak więc jestem trochę tym zmęczona...Ale podobało mi się bardzo! Tym bardziej,że był to mój jak dotąd najdłuższy okres czasu jaki moglam na raz spędzić z moim misiem . I powiem wam szczerze,że odpowiadało mi to bardzo.. !
Jak żegnaliśmy się gdy byłam już w pociągu a on stał i machał mi na peronie...ehh..mokre oczy! sama byłam w szoku ,że to się ze mną dzieje...masakra! nigdy czegoś takiego nie miałam. Tęsknie za nim bardzo :(
Niestety moje kochanie jest chore i nie mógł niestety przyjechać tutaj ze mną . Szkoda! ale cóż..niebawem zobaczymy się kolejny raz i oby jak najdłużej to trwało ! <3 
Udało mi się spotkać zupełnie przypadkowo taką osobę jak Mamiko ,ale nie rozmawialiśmy ani nic z tych rzeczy , zwyczajne mijanie się . hehe 
Macie tutaj fotki , oceńcie jak wam się one podobają i jak wam się podobało miasto z którego je wstawiam.
Buziaki ! <3  :*

















 
 

wtorek, 26 kwietnia 2016

Testowanie Luscious Lips !

Hej mordeczki wracam po dłuższym czasie ,ponieważ miałam wyjazd dosyć daleko i nie było dostępu do neta tak więc post dopiero dzisiaj.. wiem,że tęskniliście hehe . 
Okay! dzisiejszy post dotyczył będzie tzw.''pompeczki do ust'' o której w ostatnim czasie było dużo mówione w internecie , na youtube.pl itp.. :D Zaopatrzyłam się w coś takiego ,aby sama na sobie to wypróbować i powiem wam,że efekty są bardzo widoczne, natomiast utrzymuje się to na moich ustach nieco krócej niż jest napisane na opakowaniu... tam napisano,że efekt utrzymuje się od 3 do 4 godzin...u mnie to trwa zaledwie godzinę...ale jednak ten efekt jest  i to nie ściema ,że jednak trochę to działa.. jest również napisane,że jeśli będziemy to stosować przez około miesiąc to zostaną już widoczne efekty na stałe. . to jest absolutna prawda! ja robię to od 14 dni i widzę różnicę na moich ustach , pomimo,że teraz miałam prawie tygodniową przerwę od robienia tego..dla testu czy faktycznie się utrzyma.. 
Pompeczki są trzy , ja zaopatrzyłam się tylko w jedną - tą po środku...resztę dałam koleżankom. 
dobra no to by było tyle...piszcie czy wam podobał się post i czy macie też albo próbujecie powiekszyć usta tym cudeńkiem :) buziaczki :*:*


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Fit Girl #2

Cześć słoneczka! dzisiaj średnia pogoda ,ale może jakoś na dniach się coś poprawi...w końcu bliżej niż dalej do tego maja ,do wakacji , do wyjazdów... ja mam wiele wyjazdów już zaplanowanych na okres wakacyjny
ale jeszcze sie nie bede nimi z wami dzielić , bo nie wiadomo , ktore z nich sie odbędą ,a które to po prostu głupie wymysły i niebawem przejdą mi w mojej głowie. Do mojego wyjazdu do Wrocławia zostały 4 dni - w piątek wyjeżdżam po południu , wieczorem będę na miejscu . Bardzo się cieszę z tego wyjazdu ,bo spotkam się wreszcie z najważniejszą dla mnie w tej chwili osobą - moim mężczyzną  ,za którym okropnie tęsknie..!
Zdjęcia do posta były zrobione jakiś czas temu więc możecie zobaczyć jak wyglądałam w pierwszej połowie 30-dniowego wyzwania , o którym pisałam w poście '' Fit girl #1''
Teraz nieco zmieniłam trening. Jedno wyzwanie się skończyło , natomiast drugie zaczęło .. teraz postawiłam bardziej na partie brzucha, choć nie zrezygnowałam z dalszego modelowania moich nóg oraz tyłka! dla mnie w dalszym ciągu nie jest to idealny efekt, tak więc zwiększyłam ciężary na sztandze i działam sobie dalej w kolejnym wyzwaniu . Trening jaki teraz mam to przysiady ze sztangą , brzuszki oraz nożyce. . ku mojemu zaskoczeniu nożyce strasznie ''wchodzą'' w brzuch ,tak więc po miesiącu na pewno zauważymy jakieś większe efekty mojej pracy . Zaraziłam się pasją trenowania, wszelkich ćwiczeń od Adika i wcale tego nie żałuję ,choć teraz nie żyjemy w najlepszych relacjach . Tak już z nami bywało nie raz, więc z pewnością za jakiś czas znowu będzie wszystko w najlepszym porządku . Jutro mam uczestniczyć w rozprawie sądowej...rzecz jasna jako świadek ale stresuje się chyba bardziej niż moi '' oskarżeni'' których przez ten dobry rok od zajścia zdążyłam doskonale poznać .
To by było na tyle! do zobaczenia kolejnym razem papa :*